Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
173 posty 9703 komentarze

bez kropki

bez kropki - Zwyczajnie. Po ziemi:). Na prosty chłopski rozum baby:). [Grafika pochodzi z galerii obrazów Aleksandra Horopa www.horopgaleria.bloog.pl (za zgodą Autora)]

Najprostsza i najlepsza maska „zrób to sam”.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie ma na nią przepisu w internecie. Poczytaj, podaj dalej. Potrzebne rzeczy: stary podkoszulek/kalesony, ok. 1,2 m sznurka (bawełniany, nie za cienki), nożyczki, materiały filtracyjne, najlepiej hepa, ok. 10 minut czasu.

 Sposób wykonania maski:

Odcinamy rękaw z podkoszulka, albo nogawkę z kalesonów. Ma to być trykot. Najlepiej bawełniany. Kawałek na tyle długi, by sięgał od podbródka do nasady nosa. Wymagana szerokość rękawa/nogawki – żeby sięgał nam tak prawie od ucha do ucha. Trykot jest dobry, bo się idealnie dopasowuje do twarzy.

Po obu bokach takiej maseczki przeciągamy dwa sznurki. Ich górne końce będą nam następnie służyć do zawiązywania na potylicy, a dolne - na karku. Kto chce może sobie przeszyć tunelik, żeby sznurki nie wypadały przy zakładaniu maseczki.
 
 
Niestety trykot nie ma żadnych własności filtrujących. W zw. z tym do środka rękawa-maseczki wkładamy co mamy: filtr do kawy lub odkurzacza. Zakładamy maskę, filtr dopasowujemy palcami do twarzy, jak origami. Modelujemy dopasowując do twarzy, żeby papier/włóknina filtra możliwie szczelnie okrywał/a twarz (usta i nos). Górę doszczelniamy okularami.
 
 
Ten filtr jest przez nas wymieniany co kilka godzin lub przy każdorazowym powrocie do domu. Po usunięciu i wyrzuceniu filtra maseczkę zalewamy wrzątkiem i niech się moczy w tym gorącym przez jakiś czas. Od czasu do czasu - maseczkę pierzemy.
 
 
Taka maska nie wymaga szycia, JEST TANIA i bezpieczna, dość dobrze dopasowana (to ważne! To PODSTAWOWE.) i co najważniejsze zawiera dobrej jakości materiały filtrujące.
 
Uwaga: nie dyskutuję w tym miejscu nad tym, czy potrzebujemy masek, czy nie. Czy nasze włądze są głupie, czy są zdrajcami, czy nie. NIe mam na to czasu oraz mam kilka ważnych rzeczy do zrobienia. Po prostu podaję przepis na szybkie zrobienie taniej i możliwie skutecznej maski dla tych, którzy takowej potrzebują (bo nie oszukujmy się z apaszkami/szalami).
Pozdrawiam, zdrowia wszystkim życzę. I spokoju.
 
 
 
PS doklejam tematyczny koment uczyniony przeze mnie na jajach bzdyklaczy:
Sama, póki co, maseczki nie noszę. Jak zacznę nosić, to od czwartku i tylko dlatego, że władzie kazały, a z głupim się kłócić nie należy. Chcę jednak, żebyście Wy i inni zainteresowani nie zaszkodzili sobie nosząc wyroby maskopodobne lub szaliki. Wg mnie - albo maseczka, albo nic. Apaszka/szalik - dobra jest tylko na krótkim dystansie i potem powinna iść do prania. Chodzi o to, że na apaszce/szaliku/wyrobie maseczkopodobnym gromadzi się pył - wszystko to, co tkanina zatrzymuje. W cieple i wilgoci bakterie się mnożą. W bliskości śluzówek (jednowarstwowe nibymaski) taki wielogodzinny kompres może stanowić zagrożenie mikrobiolo.
Rzekłam. Trzymajcie się i nie dawajcie zwątpieniu lub złości. Damy radę.
 
PS2 - "podaj dalej", czyli zachęcam do kopiowania i przekazywania innym, nawet jeśli bez podania źródła;).
 
Hipoteza badawcza: w lecie prawdopodobnie dobrym spsobem dezynfekcji maseczek (uprzednio opróżnoinych z flitra) będzie ich zostawianie na cały dzień w samochodzie zaprkowanym na słońcu:).
 
 
 
 
 
 
 
 

 

KOMENTARZE

  • bez kropki
    Poziom głupoty ludzkiej został wyznaczony na tak absurdalnym poziomie, że większość uwierzyła w możliwość pokonania chorób zakaźnych, wirusów i wszelkiej zarazy fruwającej, za pomocą szalika, chusty i maseczek. Maseczka tak zabezpiecza nas przed koronawirusem jak kraty w oknie przed komarami. Zabezpiecza jedynie przed zwyczajem spluwania na ziemię popularnym u prymitywów ze wschodu. To brak logiki. Albo szalik, chusta, maseczka chroni innych przed "naszym" wirusem, albo chroni nas przed zakażeniem. Coś mi się wydaje, że to test, do jakiego stopnia można tresować masy ludzkie.
  • @kula Lis 69 09:03:28 & All
    To nie żaden test. To przejaw idiotyzmu władziów (pieszczotliwe określenie naszych władz kochanych, oby żyły wiecznie!). Władzie "coś robią". Ale nie w celu zwalczania epidemii, tylko żeby naród ich ponownie wybrał, bo "coś przeca robili na tego wirusa, takie dobre ony som". Ale to już zupełnie inny temat i o tym może innym razem.
    Po kontaktach z władziami (fakt, nieliczne te moje kontakty) WIEM, że teorie spiskowe to niezasłużony komplement;).
    Ten król jest nagi (z masonami na czele), tj. nie ma inteligencji większej niż najczęściej występująca.
    Oczywiście nie ma obowiązku;) wiary w moje spostrzeżenia, ale to też już całkiem inny temat.
    Upraszam mi tu nie pisać o teoriach spiskowych.
  • @kula Lis 69 09:03:28
    https://onthewall.com.pl/pol_pm_Metalowy-mini-szyld-15x10-Nie-pluc-na-podloge-1156_2.png
  • @
    Małżonka wymodziła dwa namordniki: jeden dla mnie, drugi dla psa.

    A reszta niech płaci.
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:09:47
    Kto głupi - niech płaci. Jednakowoż nawet leming to mój rodak i bliźni... Zatem w swoim własnym interesie wolę, by był nie-oskubany-do-goła oraz choć trochę świadomy...
    A propos świadomości: ludzie, rękawiczek, które zakładacie w sklepach nie wynoście na zewnątrz - wyrzucajcie je przy/po wyjściu! Unikajcie sytuacji, że jedną parą rękawiczek wymućkacie wszystkie po kolei sklepy a na koniec poręcz w bloku! Jeśli ktoś się już tak bardzo boi, że aż zakłada rękawiczki przy wyjściu z domu, to w sklepie ma do wyboru: założyć drugą parę na wierzch (i potem ją zaraz wyrzucić), zdezynfekować swoje wchodząc do sklepu.
    Aczkolwiek cały czas uważam, że bać się nie ma czego, zamiast tego należy rozumieć. I działać tak, by nie przenosić zanieczyszczenia. Tylko tyle.
  • @ Autorka
    Z tym filtrem do kawy czy odkurzacza to niezły pomysł. Przyda się jak rzeczywiście trzeba będzie coś filtrować - dzięki :-)
    Zastanawiam się też ile ja już tych biednych koronawirusów wchłonąłem przez całe życie i co ja im tym wszystkim biednym małym wiruskom zrobiłem wewnątrz siebie... ;-)))) - bo nawet jeśli istnieją tylko od momentu odkrycia czyli jakieś 60 lat, to i tak dłużej niż żyję, a co roku razem z grypą jest ich coraz więcej i każdy je wchłania, nie tylko ja. To nawet przypomina zagładę, żeby już nie używać innego, zarezerwowanego przez starszych i mądrzejszych, słowa na literę "H"....
    Cóż zatem za przednia okazja do eliminacji opozycji wszelakiej się pojawia - bycie zdrowym to już prawie jak antysemityzm, a to musi się spotkać z odpowiednią reakcją "rządzących". A i wybory można bezpiecznie przeprowadzić - bezpiecznie, czyli tak żeby je wygrać.... :-))))
    Czyli: "stan wyjątkowy zawsze smaczny i zdrowy" - nawet jak go nie ma, bo przecież nieobecność to wyższa forma obecności- bardziej doskonała, bo np odszkodowań płacić nie trzeba.... Same zalety ;-(

    Oczywiście 5*

    Wręczam kwiatuszka:

    @--->>>>>>>>>----------------------
  • @1abezmetki 09:40:51
    No jak to tak? I nic żeby przywalić Ruskim? Czyżby spadek formy spowodowany infekcją? ;-)))
  • @Jasiek 18:27:44
    Wirusów ogółem wchłonąłeś pewnie dużo. Może nawet koronowanych, ale SARSa to albo niewiele, albo zupełnie NIC. (Bo to jest "kuzyn" złej pamięci SARS).
  • @Jasiek 18:27:44
    PS a z tym stanem wyjątkowym (ściślej biorąc: stan klęski żywiołowej, co to jest, ale go nie ma), to weź mnie nie deurwałnerwuj chociaż Ty!;)
  • @kula Lis 69 09:03:28
    "Maseczka tak zabezpiecza nas przed koronawirusem jak kraty w oknie przed komarami."

    Wirus przenosi się w kropelkach śliny, zawieszonymi w powietrzu. Takie kropelki utykają w gęstej tkaninie.
  • @bez kropki 18:45:19
    "Wirusów ogółem wchłonąłeś pewnie dużo."

    Myślę, że jak "specjaliści" mnie dopadną to przy pomocy "atestowanych" testów nawet ebolę albo i coś gorszego u mnie znajdą.
    Przed "profesjonalistami" stającymi karnie w obronie "praworządności" nikt się nie uchowa - i właśnie po to jest ta "pandemia"...
  • @Pedant 19:12:34
    "Wirus przenosi się w kropelkach śliny, zawieszonymi w powietrzu. Takie kropelki utykają w gęstej tkaninie."

    Myślę, że ta stopniowo zawiera coraz więcej wilgoci (pot, para, ślina) i wredne wiruski bardzo szybko znajdują drogę do celu...
    Ale na kilka chwil (minuta, dwie?) może coś da....

    Pozdro!
  • @Jasiek 18:27:44
    Pomoghę Phanu: ChORONAKAUST.
    ;)
  • @Jasiek 19:29:42
    "Myślę, że ta stopniowo zawiera coraz więcej wilgoci (pot, para, ślina) i wredne wiruski bardzo szybko znajdują drogę do celu... "

    Niezupełnie. One potrzebują dotrzeć do błony śluzowej, najłatwiej we wdychanym powietrzu, do środka nosa/gardła a najgorzej prosto do płuc. Usta i oczy też mogą być bramą jeśli je dotkniemy brudną ręką, jednak oddychanie przenoszące dużą objętość powietrza jest kluczowe.

    W kropelce może być duża ich ilość, a nie każdy wirus się zasiedli.

    Epidemiologiczny wskaźnik zarażania się tym wirusem, od osoby do osoby, wynosi nieco ponad 2, co wystarcza do szybkiego rozprzestrzeniania. Redukcja do wspólczynnika 1, epidemię wyhamuje.

    Maseczki nie zabezpieczą zupełnie pojedyńczych osób ale będą mieć wpływ na populację.
  • @Pedant 19:41:57
    Taki specjalista powinien pracować w siesajach NY albo przynajmniej w Instytucie Ekspertyz Sądowych... Marnuje się Pan... i to na naszych oczach. no...
  • @JimA 19:38:47
    Dobre - dziękuję bardzo... ale właśnie przyszło mi na myśl, że to określenie może bardzo dobrze pasować do opisu sytuacji w jakiej znalazła się polska gospodarka i Polacy jako naród :-(

    Serdecznie pozdrawiam
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:09:47
    A nie prościej było pójść kochanieńki do sklepu zoologicznego dla siebie po zamordnik ?
  • Czyżby
    Czyżby "pandemia" zbliżała ludzi z dawnych lat ? :)
  • @Jasiek 20:13:08
    To nie Polacy jako Naród znaleźli się w tej sytuacji... Chodzi mi o to, że sytuacja sobie a Polski Naród ma zawsze swoje wyjście z sytuacji!/ nawet najgorszej!/
    Myśmy się nie " znaleźli"! Nas "tu" "umieszczono".
    Przeróbmy Orła /choć wcale nie trzeba!/ na Feniksa i zmieni Pan ":(" na ":)".
    Więcej wiary!
    Również serdecznie pozdrawiam
    PS. Wiem, że Pan wątpi, ano trudno nie wątpić słuchając mediów... Niech Pan wyłączy media. Na trzy dni. Zapewniam, że wpadną w popłoch!
  • @JimA 20:28:19
    Właśnie! co by było gdyby wszyscy "solidarnie" wyłączyli media na trzy dni? Zawsze można się umówić kiedy... :) Jak blackout to blackout. ?! W ramach walki z wirusami. He :) ... nawet 45 % odbiorców odniesie skutek.
    Zero tv, zero telefonów, zero sieci? Dałoby się? ;) Jeśli Oni mogą z nami pogrywać...
  • @JimA 20:34:03
    U mnie z mediów to w zasadzie został tylko NEon :-)
    Reszta to w zasadzie migawki i to, co mi ktoś powie przez telefon.
    No i YT: NTV, Uszi, Chris Miekina, TagenTV itp. CW24tv przestałem oglądać jak Maciak zaczął panikować.
  • Ładnie proszę pani
    Można faktycznie takie porządne albo "jajcarskie" maseczki robić - aby pokazać kto czuje się na siłach tej władzy co o nich myślimy o masowych zbrodniarzach i przestępcach.
    Niektórzy piszą konstytucja inni co innego może. Możliwe są zabawne i jajcarskie kształty tych maseczek.

    Oto jest "szlachetny cel" tego rządu: wygrać po trupach wybory. Wytępić staruszków w narodzie (kradzież emerytur) - tyle jest warte to całe katolickie chrześcijaństwo... zbrodnia i złodziejstwo w jednym. Na tym polega kapitalizm i korwinowskie "chcącemu nie dzieje się krzywda) - słabego wypatroszyć. I kraść dalej chcą taki jest plan xD.... Obawiają się jednocześnie odpowiedzialności, którą może przybliżyć inny prezydent. To co wyprawiają z tymi obostrzeniami spowoduje na pewno więcej trupa jak ten wirus. A sposób wprowadzania wygląda na zaplanowaną zbrodnię - a szerokość tajemnicy - dla każdego czynnego medyka - to pierwsza taka tajemnica wyborcza.
  • @bez kropki 09:31:12
    to są debile.... nie napisaliście tego komentatorze w komentarzu, ale to są zwykłe debile. I taki debil ma moc ustawodawczą i ustawosprawczą. Bęcwały naciskają i nie wiedzą co naciskają ... ot i demokracja xdd.. wszawa z ustawionych wyborów ale se banda kacza za to nawieszała krzyży i bogiem się popodpierali... i w mordę mają wszędzie po swojej kaplicy czy trzeba czy nie... klasy dzieciakom w kaplice pozamieniali swołocz. Norma to jest cholerna patologia, z próżnego i salomon nie naleje xDDD i nie naleje... i nie naleje. Wirus to tylko początek klęsk, bo takie jełopy rządzą (pomijając premiera bo on coś tam ma, ale czarny kaczor ciągnie go w kierunku trybunału stanu)
  • @Jasiek 19:25:40
    Nie. Jakby mieli u Ciebie znaleźć ebolę, to tylko po to, żeby potwierdzić dlaczego Ci się śluzówki "prują" (oddzielają od organów)... Tzn. pierwszy byś wiedział, że JEST co badać.
    Podkreślam: za mało wiem/wiemy o tym wirusie, żeby się mądrzyć. ALE to co o nim wiadomo dotychczas (pozostawia nieodwracalne zmiany w płucach, może uszkadzać inne narządy) każe mi rzecz traktować poważnie. Nadzieję widzę jedną i leży ona w naturze wirusów. Tj. zastosowanie sprawdzonych starożytnych metod (kwarantanna przybywających statków, ogólna izolacja i dezynfekcja i in.) byłoby tu bardzo pomocne, niestety władze wsiech stran zrobiły wszystko, żeby wirus nie ograniczył się do Chin, żeby proletariuszy wsiech stran tym g*nem uraczyć. Ale my z poważaniem dla władziów, się izolujmy dalej. A czemu? A temu, że wirusy SZYBKO mutują. W końcu obecny szczep Sars-2 przekombinuje się w coś innego i problem by szybko upadł, gdyby nie fakt rozwleczenia tego po świecie. Tfu. Żeby je wciórności, te władzie!
  • @JimA 20:08:17
    A żeby wiedział, że się marnuje. Prawdę tam wyżej pisze. Jakby paru rozumnych internautów (takich zwykłych ludzi, którzy nie spali na lekcjach biologii w liceum) zasiadało w grudniu w WHO, to by dziś nie było pandemii... Tfu! Miało nie być o polityce;).
  • @Jasiek 19:29:42
    I właśnie dlatego apaszka JEST dobra, ale na np. drogę od auta do domu (a potem albo do kwarantanny, albo do prania). Z kwarantanny rzeczy proszę się nie śmiać. W moim miejscu pracy papierowa poczta jest kwarantannowana przez ok. 2 doby. Czemu tak? A temu, że są doniesienia, że na papierze wirus się utrzymuje przez dobę. Czyli po np, 1,5 doby możemy pocztę śmiało wyjąć z wora, dać sekretarce i pracownikom. Te proste rzeczy (ŚWIADOMOŚĆ), pomagają.
    Ale wracam do Twego komenta. I właśnie dlatego maseczka musi być wielowarstwowa. Wirus to nie ameba, sam się nie rusza. Ruszyć go może np. prąd powietrza. Dlatego materiały filtracyjne mają taką pokręconą strukturę... Im ona gęstsza i bardziej pokręcona (fakt, dużo zależy też od natury samej powierzchni tych porów, np. czy i jak się ładuje elektrycznie), tym lepszy jest filtr z takiego materiału. ALE. Ale im lepszy filtr, tym gorzej się przez niego oddycha. Dlatego worek z odkurzacza (jako HEPA) jest doskonały dla silnych i zdrowych (którzy mogą sobie pozwolić na oddychanie "z wysiłkiem") - to oni gł. chodzą po mieście i załatwiają sprawy, więc lepsza ochrona jest wskazana. Natomiast filtr do kawy - chroni mniej, ale np. słabszą i delikatną starszą panią zawsze jakoś tam ochroni,a nie narobi jej problemów zdrowotnych na innym tle wywołanych potrzebą "oddychania z wysiłkiem".
  • @Jasiek 19:29:42
    PS. Zauważ przy tym, że filtr do kawy jest dwuwarstwowy. Do tego prawilne maseczki, czyli te z wlókniny - elektryzując się gromadzą I ZATRZYMUJĄ na sobie istotną część nanosu. To już razem 4 warstwy. - Każda kolejna, nawet cienka warstwa poprawia bezpieczeństwo.
    Bawełna się nie elektryzuje, więc nie ma tej (tu akurat dobrej) cechy. Ale wymyślając maskę z nogawki/rękawa kierowałam się łatwością wykonania. Wiesz... najpierw sprawdziłam jakie wykroje masek pokazuje net. Bardzo one są dobre. ALE. Ale jak nie masz maszyny do szycia, czasu i wprawy (a takich ludzi jest większość), to kicha. Poza tym to miało być coś dostępne nawet dla najbiedniejszych. I łatwe do czyszczenia/dezynfekcji/prania. Doskonałe pomysły na maski (też z filtrów odkurzaczowych) mają panie z Instytutu Wzornictwa Przemysłowego. Ale ich maski (acz wykonane z materiału hepa) są jednowarstwowe. No i worki do odkurzacza są droższe niż filtry do kawy... A ja znam ludzi dla których nawet to będzie dużym wydatkiem...
  • @tańczący z widłami 20:25:40
    Panowie! Idźcie się pojedynkować gdzie indziej!:) Wiecie jak trudno zmywa się krew z podłogi salonu!?;)
    Pozdrawiam:)
  • @Leon. 01:58:10
    Drogi Leonie, można i jajcarskie maseczki robić. Tylko po co wystawiać zdrowie swoje i bliźnich na ryzyko (patrz koment Pedanta wyżej), tylko po to, by pokazać władziom. Władzie wiedzą, że są do niczego, wiedzą co o nich sądzi średnio ogarnięty człowiek. Ergo nie ma potrzeby władziom czegokolwiek demonstrować. My róbmy swoje. Na władzie - przyjdzie czas. Może nie od razu. Ale przyjdzie. Zanim zaczniemy dokopywać władziom, to pierwej zadbajmy o siebie, bliźnich, o naszych rodaków. O naród. Bo to jest podstawa. Władzie to rzecz wtórna, a może nawet nabyta (kto wie Jimie A, czy nie masz trochę racji).
  • @Leon. 02:01:59
    Tak. To są debile*. Albo zdrajcy. Tertium non datur, co publicznie oświadczam w pełni świadoma odpowiedzialności karnej za lżenie organów. Co do robienia propagitki z Boga, to ja to Bogu zostawiam. Zawsze uważałam, ze jakby swołocze nie chodziły do kościoła, to by były nadswołoczami, a może też w końcu się nawrócą? Ja nikomu nie żałuję chodzenia do kościoła. Toż i z prostytutki Pan Jezus zrobił świętą:).
    Jednakże zarówno kondycja umysłowa naszych władziów kochanych (oby żyli wiecznie!), jak i instrumentalne traktowanie krzyża nie są tematem mego powyższego posta.

    * Waham się czy można władzie nazwać debilami. Wszak debil to człowiek chory, najczęściej bez własnej winy, biedactwo. Na chwałę tych normalnych debili trzeba zapisać to, że nie pchają się do rządzenia. Więc nie wiem. Mnie tu najbardziej pasuje słowo "pasożyt". Jak taki tasiemiec - ssie, nawet i do śmierci żywiciela, nic od siebie nie daje, tylko wykańcza. Podstępnie. Zauważcie proszę (miało nie być o polityce, moja wina), jak niewielu naszych władziów kochanych traktuje swoją robotę tak jak to być powinno, czyli jako SŁUŻBĘ. SŁUŻBĘ PUBLICZNĄ. Nie, to co powinno być służbą publiczną, oni traktują jak źródło tuczenia się prywatnego. Ale może dość o władziach.
  • @Pedant 19:12:34
    Maseczki nie chronią a wręcz szkodzą zdrowiu i o tym wie każdy konował w Polsce. Na jakiej podstawie ten obowiązek? Nie ma rozporządzenia, ani na stronie PRM ani MZ nie mówiąc już o Dzienniku Ustaw! Szkoda, że dziennikarze nie potrafią stanąć na wysokości zadania. Wydaje się że noszenie maseczek to za mało aby odebrać ludziom godność należy oczekiwać innych zarządzeń bardziej naruszających prywatność.
  • @Pedant 19:41:57
    Prawdziwi polscy lekarze umieją diagnozować astmę. Każdy, kto zachoruje w tym czasie na powikłania związane z zakłóceniem bilansu tlenowego powinien pozwać rząd o spowodowanie utraty zdrowia.
  • @Pedant 19:41:57
    Czy to znaczy, że dzieci do lat 4 oraz osoby niesamodzielne decyzją min. zdrowia są przeznaczone na odstrzał ?
  • @kula Lis 69 07:31:23
    "Maseczki nie chronią a wręcz szkodzą zdrowiu" - zależy jakie, z czego zrobione, jak noszone i jak ściągane(!). Bez nauczania jak z nich korzystać leżymy martwym bykiem. Tu oczywiście rola mediów (i szkoły! Pamięta ktoś jeszcze zajęcia z PO na których robiło się maski pegaz?), a nie ustawodawcy. Dziennikarze w Polsce nie od tego są, by stawali na wysokości zadania, tylko, żeby po staremu byli "pasem transmisyjnym". Ale o dziennikarzach też sobie nie życzę mówić na moim blogu:) - Kultura ma być i rynsztokowe tematy są tu nie na miejscu:).
    A rozporządzenie już się pojawiło - na stronie sejm prawo Dz. U. 2020 poz. 658:
    http://isip.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU20200000658/O/D20200658.pdf
  • @kula Lis 69 07:37:59
    Toteż astmatycy są zwolnieni z obowiązku maseczkowego. I, nie, nie znaczy to że os. niesamodzielne i dzieci poniżej 4 r.ż. są przeznaczone na odstrzał. Znaczy to tylko i wyłącznie tyle, że w przypadku tej grupy ocena ryzyka (RÓŻNYCH współistniejących ryzyk) każe wybrać ryzyko najmniejsze. Inna sprawa, że te akurat osoby nie chodzą po zakupy, do pracy itd. Więc po co im maseczki. Tu NIE ma drugiego dna.
  • @kula Lis 69 07:31:23
    Panie, władziom naszym kochanym nie potrzeba koronawirusa, by po nich "oczekiwać innych zarządzeń bardziej naruszających prywatność"! Im każdy pretekst jest do tego dobry. A nawet i bez pretekstu (kto dziś pamięta boje o wolność słowa w necie itp.). To jest ODRĘBNY temat.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY

więcej